mgr farmacji Witold Łobarzewski
Witold Łobarzewski - zasłużony
farmaceuta Lubelszczyzny.
W roku 2004 zbliżają się
dwie rocznice, które skłaniają do wspomnień jak i sięgnięcia do dokumentów z lat
wcześniejszych. Sześćdziesiąta rocznica powołania Okręgowej Izby Aptekarskiej w
Lublinie (25.07.1944 rok) jak i sześćdziesiąta rocznica istnienia Wydziału
Farmaceutycznego w Lublinie (09.01.1945 rok). Obie te rocznice ściśle związane
są z osobą mgr farmacji Witolda Łobarzewskiego.
Witold Łobarzewski studia
farmaceutyczne ukończył na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu Warszawskiego w
roku 1928. Przed studiami jak i w czasie studiów pracował w aptekach
warszawskich.
Po uzyskaniu tytułu
magistra farmacji, rozpoczął pracę naukową w Zakładzie Farmacji Stosowanej na
etacie asystenta, kierownikiem tego zakładu był prof. dr B. Koskowski.
W latach dwudziestych
prof. dr B.Koskowski był już uznanym autorytetem w kręgach farmaceutycznych. Z
Jego inicjatywy przemianowano i przekształcono istniejący na Uniwersytecie
Warszawskim Oddział Farmaceutyczny na Wydział Farmaceutyczny poszerzając w ten
sposób zakres studiów jak również wydział ten zdobywa uprawnienia do nadawania
tytułu magistra farmacji.
Po krótkim okresie pracy
naukowej mgr Witolda Łobarzewskiego przenosi się On do fabryki farmaceutycznej
"Klawe" istniejącej w Warszawie przy ulicy Karolkowej. W końcu roku 1929
(grudzień) żeni się z koleżanką ze studiów - mgr farmacji Ireną Haberlau i
przenosi się do Lublina.
Obejmuje kierownictwo
apteki przy ulicy Krakowskie Przedmieście 29 w Lublinie.
Właścicielami tej apteki
byli prowizorzy Stecki, Haberlau i Tomaszewski. Ponieważ w tym czasie
kierownikiem apteki jak i koncesję na aptekę mógł mieć tylko magister farmacji,
dlatego zaraz po studiach musiał podjąć się trudu kierowania największą apteką w
mieście.
W tym czasie po niespełna
10 latach pracy magistra Witolda Łobarzewskiego w Lublinie zbliża się tragedia
narodu polskiego - II wojna światowa i okupacja niemiecko-sowiecka ziem
polskich. Wrzesień rok 1939, mobilizacja i mgr Łobarzewski otrzymuje przydział
do szpitala wojskowego Nr 202 i prawie jednocześnie rozpoczyna się niewola w
oflagu w miejscowości Prenzlau.
Jednak pobyt w niewoli nie
trwa długo. Już wiosną w roku 1940 zwolniono kilka grup polskich lekarzy i
farmaceutów, ponieważ ludzie Ci byli potrzebni okupantowi niemieckiemu do
organizowania służby zdrowia na zajętych przez hitlerowców ziemiach
polskich.
Po powrocie do Lublina z
obozu jenieckiego podejmuje prace zawodową w aptece przy Krakowskim Przedmieściu
29 jak również podejmuję pracę społeczną.
Witold Łobarzewski dał się
poznać w tych trudnych czasach jako dobry organizator, pomagający wszystkim
potrzebującym - więźniom hitlerowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku jaki
walczącemu podziemiu.
Dnia 9 lutego 1943 roku
Departament Spraw Wewnętrznych rządu Generalnego Gubernatora - Wydział Spraw
Ludnościowych i Opieki Społecznej skierował do Rady Głównej Opiekuńczej w
Krakowie pismo, zezwalające Polakom na oficjalną korespondencję z więźniami
osadzonymi w obozach. Polski Czerwony Krzyż uzyskał prawo dostarczania paczek
żywnościowych do obozów. W ten sposób została otwarta droga do szerszej pomocy
na rzecz więźniów. Jednak PCK nie dysponował ani lekami, ani pieniędzmi, które
ułatwiłyby ich nabycie. Ówczesny prezes PCK mec. dr L.Christians zwrócił się o
pomoc w zdobywaniu leków do mgr Łobarzewskiego. W wyniku porozumienia, Witold
Łobarzewski uzyskał zobowiązanie wszystkich aptek miasta Lublina, do stałego
bezpłatnego dostarczania leków dla więźniów Majdanka. Jednak dużą trudnością
było dostarczanie zebranych leków do obozu, ponieważ niezbędne było zezwolenie
niemieckiego radcy farmaceutycznego, ale i ta przeszkoda została pokonana dzięki
aktywności mgr Łobarzewskiego.
W lipcu 1944 roku po
wyzwoleniu Lublina z pod okupacji niemieckiej mgr Witold Łobarzewski
zorganizował pierwszy samorząd zawodowy Okręgową Izbę Aptekarską w
Lublinie.
Witoldowi Łobarzewskiemu
została powierzona funkcja prezesa, którą pełnił od 25 lipca 1944 roku do 30
sierpnia 1948 roku, a do 8 stycznia 1951 roku tj. do rozwiązania Izby
Aptekarskiej był członkiem zarządu.
Izba Aptekarska w Lublinie
zrzeszała wszystkich farmaceutów, ale na zasadach dobrowolności. Zadania
ówczesnej Izby były wielorakie: obrona praw farmaceutów, kontrola etyki
zawodowej, rozmieszczenie kadry farmaceutycznej w terenie oraz regulacja dostaw
leków do aptek.
Ponieważ był to okres
nadal działań wojennych, dlatego też Okręgowa Izba Aptekarska opiekowała się
farmaceutami, którzy przypadkowo znaleźli się w Lublinie po przejściu frontu,
znajdowali oni opiekę, pomoc materialna jak i zatrudnienie w aptekach miasta
Lublina lub województwa lubelskiego.
Izba Aptekarska gromadziła
księgozbiór, dar od osób prywatnych, jak również zbierała dane o martyrologii
farmaceutów podczas okupacji. W latach 1950-1951, po likwidacji Okręgowej Izby
Aptekarskiej , dane te zostały przekazane do Archiwum Ministerstwa
Zdrowia.
Witold Łobarzewski
przyczynił się do rozwoju zielarstwa na Lubelszczyźnie. W latach 1944-1945
parcelowano majątki ziemskie i w tym to już czasie poszukiwał On majątku
odpowiedniego do uprawy ziół. W porozumieniu z przedstawicielem PKWN do spraw
reformy rolnej, wybrał 100 hektarowy majątek w Szczekarkowie.
Szczekarków był przez
kilka następnych lat przedmiotem szerokiego zainteresowania mgr Łobarzewskiego ,
zatrudniono tam agronoma Pana Zamajskiego, wystarano się o konie jak również
zapewniona została opieka naukowa z Puław i Lublina. Opiekę nad majątkiem
sprawowała wówczas Spółdzielnia Farmaceutyczna "UNIA".
W okresie powojennym
występował ogromny brak leków. Mgr Łobarzewski organizuje spółdzielnię
farmaceutyczną "Orfa", w lokalu znajdującym się w jego domu mieszkalnym.
Osobnym przedsięwzięciem
prezesa Okręgowej Izby Aptekarskiej jak i jej zarządu było tworzenie podstaw do
powołania Wydziału Farmaceutycznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej.
Na posiedzeniu PKWN w dniu 23 października 1944 roku dr Skrzeszewski - kierownik
Resortu Oświaty zgłosił dekret o powołaniu uniwersytetu państwowego w Lublinie.
Dekret ten szczegółowo został omówiony przez prof. H.Raabe, przewidywał on
utworzenie czterech wydziałów: lekarskiego, przyrodniczego, rolnego i
weterynaryjnego.
Już w listopadzie roku
1944 prezes - W.Łobarzewski wraz z Zarządem Okręgowej Izby Aptekarskiej w
Lublinie podjęli starania o kreowanie Wydziału Farmaceutycznego na nowo
powstałym Uniwersytecie, gdyż zdawali sobie sprawę z ogromnych braków kadrowych,
które poczyniła wojna, jak również brak dopływu młodych kadr na skutek
zamknięcia wszystkich uczelni przez okupantów.
Witold Łobarzewski -
prezes i mgr J.Wójcik - członek zarządu złożyli na ręce prorektora prof.
L.Hirszfelda memoriał uzasadniający konieczność powołania Wydziału
Farmaceutycznego, deklarując jednocześnie pomoc w jego organizacji. Starania
Okręgowej Izby Aptekarskiej sprawiły, że 9 stycznia 1945 roku władze kreowały
Wydział Farmaceutyczny na Uniwersytecie, pierwszym dziekanem został wybrany
prof. K.Kalinowski.
Zarząd Okręgowej Izby
Aptekarskiej zwrócił się do członków Izby o udzielenie pomocy w organizowaniu
pracowni Wydziału. Wkrótce zaczęły napływać dary z aptek miasta Lublina i
województwa : mikroskopy, wagi analityczne, szkło laboratoryjne, odczynniki,
szafy, stoły laboratoryjne oraz podręczniki. Ponadto, zgodnie z uchwałą zarządu
Izby Aptekarskiej, wszyscy członkowie wpłacali stosowne do swoich zarobków
specjalne składki na rzecz nowo powstającego Wydziału. Szczegółowy wykaz darów
zamieszczany był w sprawozdaniach rocznych dziekana Wydziału Farmaceutycznego.
Okręgowa Izba Aptekarska ustanowiła również specjalne dotacje do pensji dla
profesorów oraz kilkanaście stypendiów dla najbardziej potrzebującej
młodzieży.
Z myślą o studentach
skatalogowano biblioteki aptek miasta Lublina, aby w tak trudnym okresie
umożliwić studentom korzystanie z tego zbioru. Pomoc udzielana nowo kreowanemu
Wydziałowi była bezcenna, ponieważ w tym czasie trwały jeszcze działania
wojenne, w wyzwolona Lubelszczyzna nie miała rozwiniętego przemysłu.
Jak pomoc ta była wówczas
oceniona świadczy sprawozdanie rektora prof. H.Raabego na uroczystości
inauguracyjnej w roku 1946 - " chciałbym podkreślić przede wszystkim ofiarność
Okręgowej Izby Aptekarskiej , która pierwsza w Polsce dopomogła wydatnie do
zorganizowania Wydziału Farmaceutycznego przez sporządzenie 24 stołów
laboratoryjnych, kilkunastu szaf, dostarczenie zasobu szkła laboratoryjnego,
odczynników i 24 mikroskopów, umożliwiło to prowadzenie ćwiczeń dla 283
studentów farmacji i 319 studentów medycyny . Ten wielce obywatelski czyn
Okręgowej Izby Aptekarskiej w Lublinie spotkał się z naszej strony z uczuciem
głębokiego uznania i wdzięczności".
Niezależnie od
wymienionych wyżej działalności, mgr Witold Łobarzewski brał czynny udział w
pracach Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, Lidze Przyjaciół Żołnierza i w
Związkach Zawodowych Pracowników Służby Zdrowia.
Wyrazem oceny zasług dla
Wydziału Farmaceutycznego w Lublinie w rocznicę 25-lecia, mgr Witoldowi
Łobarzewskiemu rektor Akademii Medycznej prof. dr Jarosław Bilewicz-Stankiewicz
wręczył medal 25-lecia "Nauka w Służbie Ludu".
W tym samym roku (tj. 16
czerwca 1970 r.) Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego przyznał
mgr Witold Łobarzewskiemu Złoty Medal im. Ignacego Łukasiewicza za wybitne
zasługi dla farmacji. Witold Łobarzewski był jednym z pierwszych w Polsce,
którzy otrzymali ten medal.
Z uwagi na stan zdrowia
mgr W.Łobarzewki, medal ten został mu wręczony w jego mieszkaniu przez prezesa
PTFarm. prof.dr Leszka Krówczyńskiego wraz z przewodniczącym Lubelskiego
Oddziału PTFarm. prof.dr Henrykiem Nerlo.
Witold Łobarzewski
dziękując powiedział "bardzo sobie cenię ten medal tym bardziej, że nosi imię
Ignacego Łukasiewicza znakomitego farmaceuty i wynalazcy lampy naftowej. Uważam
także, że jest to nie tylko uhonorowanie mojej działalności, ale przede
wszystkim społecznej postawy wszystkich farmaceutów Lubelszczyzny".
Wypowiedź ta
charakteryzuje Go znakomicie, całe swoje życie poświęcił dla dobra innych. Wśród
bliższych i dalszych znajomych miał przydomek "mediator".
Magister Witold
Łobarzewski przez swoją działalność zawodową, społeczną, patriotyczną , ogromną
kulturę osobistą jak również życzliwy stosunek do ludzi, a zwłaszcza dla
środowiska farmaceutycznego staje się uznanym autorytetem, godnym do
naśladowania.
Dla upamiętnienia
Jego osoby i zasług Lubelska Okręgowa Rada Aptekarska uchwałą z dnia 05 stycznia 1994 roku, postanowiła wyróżniać osoby i instytucje szczególnie zasłużone w pracy na rzecz środowiska aptekarskiego
Wyrażam
podziękowanie Panu prof.dr hab. Jerzemu Łobarzewskiemu za udostępnienie
publikowanych i niepublikowanych materiałów dotyczących sylwetki magistra
farmacji Witolda Łobarzewskiego.
prof.dr
hab.Hanna Hopkała
hab.Hanna Hopkała